` .. Przyjacieeel nie raniii .. `

` .. Przyjacieeel nie raniii .. `
Nie wiem jak zacząć początek mojej brzezy,
ale wierzę że to nie najważniejsze.
Ważne to co chcę, powiedzieć jest tego wiele,
Ty jesteś i będziesz przyjacielem.
Ty Jesteś też bratem.
To ty powiedziałeś że daleko od chwil,
ale blisko sercu to we mnie do dziś tkwi.
W każdej chwili i w każdym miejscu,
ale wiedz że jest kilka błędów, kilka ran w sercu.
Tylko Ty i ja - wiemy co jest grane,
tylko Ty i ja - życie mamy przesrane.
Pamiętasz słowa pomoc, cytuję 'wybudujemy pomost - budowlankę'.
Historia 2 0 0 6 rok, do odpowiedzi Kozak, Tłok.
Pamiętasz, zawsze razem.
Jak to brat z bratem,
ale dziś już chyba o mnie zapomniałeś.
Bo gdy jest top to Ty mówisz życiu stop.
Wolności smaku się oddajesz, czy Ty sobie zdajesz.
Jaki ból mi i bliskim zadajesz.
Wiedz, jestem w stanie oddać krew za Ciebie bracie.
Proszę, masz tu kroplę na zadatek.
Wiesz, życie nas rozdzieliło,
dobro prysło.
Wybacz, kropla to za mało,
Przyjdź, a oddam Tobie wszystko.

Kiedy było wszystko tak,
że się walił na nas świat.
Kiedy było razy dwa,
Ty mówiłeś 'co nie ja'.
Kiedy była pomoc twa,
ja dawałem zamiast brać.
Teraz mówię Tobie ja,
dzięki za wszystko żegnaj brat.

Wszystko się zmieniło, życie obróciło tok wydarzeń.
Pamiętasz o czym Ci mówiłem, o czym marzę.
Czego chciałem, wiesz dobrze.
W pewnych sprawach sam pomogłeś,
dziękuje Tobie.
Ale wiesz co, obiecałem sobie gdy czegoś nie zmienisz,
to szansa nadziei zgasła.
Wspólna pasja.
Jestem słaby, Ci do pięt nie dorastam.
Tak to ja, sorry brat.
To nie moja droga.
Wiesz, w tym momencie dotrzymuję słowa.
Chodzi mi o ten czas, gdy była rozmowa.
Chodzi tu o bone [?],
nie chcę mówić o szczegółach bo nie jesteś głupi.
Wiesz na pewno o co chodzi,
pokaż mi ten czas kiedy twoja prawdziwa osoba wróci.
Chcę cię takiego jak kiedyś,
a nie obcych ludzi.
Zaufanie i wspólnota nas nie zgubi,
lecz prawdą jest to fakt dokonany,
bo ja za Ciebie biorę ból i ponoszę rany.
Ja dla Ciebie robię się przegrany.
Jak jest coś ważniejsze od ...
To pozwól stary że, odejdę,
po prostu zapomniany ze wszystkim dam sobie spokój.
Raz na amen.
Brat, zobacz mnie już nie ma bo przegrałem.

# Posté le mercredi 04 novembre 2009 11:59

Modifié le jeudi 05 novembre 2009 01:56

Ekipaaa :D:*:*:*

Ekipaaa :D:*:*:*
`.dopiero dziś jak wstałam uświadomiłam sobie tą cała sytuacje.
Straciłam cię.
Fakt nie mialam cię już od ponad poł roku, ale byłeś zawsze sam.
..straciłam cię.!
Nie mogę mieć już nadziei, że naprawie swoje blędy.
Nie mogę mieć już nadziei że kiedyś znów poczuje twój zimny oddech na mojej szyi.
Nie mogę nawet marzyć o twoim dotyku.
Wszystko prysło.
Upadłam i płakałam.
Wylewałam ból, który rozdzierał me serce na miliony kawałków.
Łzy które paliły policzki.
I wiesz co?
Nic mi nie pomogło.
Miłośc nie zmalała choć trochę.
Ból bołał jak boli.

Nigdy się z tym nie pogodzę..`
Słyszysz!? Nigdy !. o_O

# Posté le mardi 27 octobre 2009 14:39

:*

:*
* A wiesz dziadku ja się boję
- Czego się boisz?
* Tego co czuję
- A co czujesz skarbie ?
* Że go kocham
- Ależ to szczęście kochać kogoś
* Tak ale jeśli znów za mocno?
;(


[ Ajouter un commentaire ] [ Aucun commentaire ]

# Posté le vendredi 23 octobre 2009 09:09

'Chcesz to spisz mnie na straty. Nie, nie zależy mi na tym..'

'Chcesz to spisz mnie na straty. Nie, nie zależy mi na tym..'
- Wiesz ja ostatnio nie mam uczuć , jestem taki jakiś pusty.
* Jak możesz tak mówić ? Każdy je ma.
- Mi jest to już obojętne
* Weź przestań w ogóle tak myśleć .
Lepiej spójrz i zobacz kim jesteś dla innych.
- Mnie to raczej nie obchodzi, mówiąc szczerzę.
* A liczysz się z uczuciami innych?
- Trochę.
* To przestań paplać głupoty, bo mnie to boli.
- Aha ok ale czemu cię to boli?
* Bo Cię cholernie mocno kocham chłopaku bez uczuć !
[ Ajouter un commentaire ] [ Aucun commentaire ]

# Posté le vendredi 23 octobre 2009 09:06

Tak naprawdę codziennie budzę się z nadzieją "a może dzisiaj jednak za mną zatęsknisz" .

Tak naprawdę codziennie budzę się z nadzieją "a może dzisiaj jednak za mną zatęsknisz" .
Jakaś wewnętrzna siła każę mi wierzyć , że jeszcze będziemy razem, że wszystko się ułoży.
Skąd ta nadzieja?
Szczerzę, mówiąc nie wiem.
Chyba wzięła się po naszej rozmowie, po Twoich słowach: " muszę sobie to przemyśleć" , niby nic wielkiego, a jednak pozwoliło mi uwierzyć, że zrozumiesz jak silnym uczuciem Cię darzę, że wreszcie je odwzajemnisz, że wykrzyczysz mi : "Maleńka ja Cię kocham! " ...

...taak, ale gorzej będzie, jak zrobisz na odwrót, odejdziesz, a wtedy mnie zabijesz ...
[ Ajouter un commentaire ] [ Aucun commentaire ]

# Posté le vendredi 23 octobre 2009 08:56